 |
« : 31-05-2008, 09:42:17 » |
|
Wosk carnauba - "blyszczy jak psie jajca, ale nakładanie to chyba najlepiej na obrotowy filc i dopiero na drewno... Próbowałem rozpuszczać i mazać pędzelkiem. Próbki rozpuszczają się od ubiegłego roku.... Jest jakiś rozpuszczalnik co to rozpuści? Wpisujcie swoje doświadczenia jeśli macie taką wolę .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
krug-noże. Nie odpowiadam na PW? Wyślij do mnie e-mail.Adres znajdziesz pod awatarem.  Podoba mnie się: idz sobie prasowac pioropusz na jutro!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 31-05-2008, 09:49:17 » |
|
Moje jest dość infantylne. Kupiłem od kolegi 1/2 kg. Rozgrzałem wszystko w kąpieli wodnej rozrzedziłem terpentyną ( sporo wlałem ) i później zaprawiłem na pałę denaturatem. Zakrzepło na kamień, a miał być żel. I wściekły wywaliłem razem z garem do śmieci. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nożoroby do robienia noży marsz ! Chłop jest gorszy od baby. Jak stanie obok drugiego, to szuka okazji, żeby mu dokopać. Najchętniej jak będzie leżał ! ODKĄD MASZ MOJE PIENIĄDZE, TO JUŻ NIE ZABAWA. TO TWOJE ZOBOWIĄZANIE...
MAZOWIECKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NOŻY
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 31-05-2008, 10:02:24 » |
|
W wykipedii piszą że: Rozpuszcza się w benzenie, benzynie oraz wrzącym eterze i alkoholu. Może coś z tego jest prawdą? Wypróbuj.  Wosk pszczeli w benzynie się rozpuszcza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Z drugiej strony lustra
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 31-05-2008, 10:20:07 » |
|
Moje jest dość infantylne. Kupiłem od kolegi 1/2 kg. Rozgrzałem wszystko w kąpieli wodnej rozrzedziłem terpentyną ( sporo wlałem ) i później zaprawiłem na pałę denaturatem. Zakrzepło na kamień, a miał być żel. I wściekły wywaliłem razem z garem do śmieci.  Zagadka. U mnie od półtora miesiąca pasta w niezmienionym stanie.  WOSK CARNAUBA.... A długo miksturę gotowałeś już po domieszkowaniu tudzież czy zamknąłeś szczelnie po zrobieniu ? Bo jak terpentyna i denat odparowały to wręcz powinno wtórnie stwardnieć.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 31-05-2008, 10:24:27 wysłane przez NAZIR »
|
Zapisane
|
uważam, że powinno się robić tak, ażeby nie było krytyki, tylko aplauz i zaakceptowanie
"A blade with no tip is like a breast with no nipple -- its pointless." - Michael Burch
StoPoWUz
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 31-05-2008, 11:05:44 » |
|
Zagadka. U mnie od półtora miesiąca pasta w niezmienionym stanie.
Cieszę się z twojego sukcesu. Dawaj więcej zagadków! O to chodzi. Jak to Jumbo pisze - Wiem ale nie powiem - Wot kakij ja mudryj paryń!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
krug-noże. Nie odpowiadam na PW? Wyślij do mnie e-mail.Adres znajdziesz pod awatarem.  Podoba mnie się: idz sobie prasowac pioropusz na jutro!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 31-05-2008, 11:09:35 » |
|
Kurważ mać! Gdyby to był jakkolwiek inny przepis od tego, który wyżej podał Geriatryk (tudzież szczegółowiej był TUTAJ) to bym przecież podał. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
uważam, że powinno się robić tak, ażeby nie było krytyki, tylko aplauz i zaakceptowanie
"A blade with no tip is like a breast with no nipple -- its pointless." - Michael Burch
StoPoWUz
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 31-05-2008, 11:17:22 » |
|
Kurważ mać, w kichę dęcie. Geriatrykowi nie wyszedł ...
Dziękuję za link.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
krug-noże. Nie odpowiadam na PW? Wyślij do mnie e-mail.Adres znajdziesz pod awatarem.  Podoba mnie się: idz sobie prasowac pioropusz na jutro!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 31-05-2008, 11:42:46 » |
|
Kurważ mać! Gdyby to był jakkolwiek inny przepis od tego, który wyżej podał Geriatryk (tudzież szczegółowiej był TUTAJ) to bym przecież podał.  Hej ten studiowałem, ale na ciepło jak ustalić proporcję zwłaszcza dla pół kila towaru. Niepodane tam jest ile czego. Na pewno przedawkowałem bo lunąłem po około 1/2 l każdego. Może trzeba było to wlać w foremki i zrobić takie kostki do używania na wirującym krążku polerskim jak pastę , ale wypieprzyłem. Na pewno trzeba było eksperymentować z proporcjami. No ale tak wyszło. Idzie nowy może się uda nie z pieprzyć. ed. nie zamykałem ino zostawiłem do ostygnięcia z skamieniał. Rozmawiałem z Kotem Behemotem on chyba miał podobnie, ale robił na małej ilości, więc nie wyjebał wszystkiego ino później już zrobił bez alkoholu i jest gites 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 31-05-2008, 11:47:58 wysłane przez Geriatryk »
|
Zapisane
|
Nożoroby do robienia noży marsz ! Chłop jest gorszy od baby. Jak stanie obok drugiego, to szuka okazji, żeby mu dokopać. Najchętniej jak będzie leżał ! ODKĄD MASZ MOJE PIENIĄDZE, TO JUŻ NIE ZABAWA. TO TWOJE ZOBOWIĄZANIE...
MAZOWIECKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NOŻY
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 31-05-2008, 11:46:21 » |
|
a więc panowie... poniżej zobrazowanie kremu który zrobiłem 10 minut temu, wszystkie ilości na oko , zużyłem : - około 50gram wosku, - bardzo niewielką ilość terpentyny około 30-40ml - dosyć duża ilość etanolu około 50ml a może nawet więcej całość wykonania dokładnie z przepisu Grzegorz D. im więcej etanolu użyjemy tym bardziej rozrzedza nam się pasta i robi się krem, no i oczywiści jest coraz jaśniejszy, etanol dodajemy już nie grzejąc roztworu na gazie, ciągle mieszając, zaczynają się pojawiać grudki a następnie mętnieć i gęstnieć roztwór przeradzając się w pastę  nie stosowałem kąpieli wodnej tylko grzałem na gazie w kubku, uważać bo w czasie dodawania terpentyny może dojść do zapłonu (ja miałem małe ognisko w pomieszczeniu)  WOSK CARNAUBA.... i fotka po dodaniu większej ilości etanolu  WOSK CARNAUBA.... jeśli natomiast chodzi o pochewki to nakładam czysty wosk podgrzany na pochewkę, który bardzo szybko zastyga zanim zdąży się wsiąknąć, a następnie biorę opalarkę (coś ala suszarka tylko grzeje mocniej  ) i podgrzewam wosk już na pochewce co pozwala mu wsiąknąć powolutku, trzeba bardzo uważać żeby nie przegrzać skóry bo zacznie się kurczyć (jedną pochewkę zniszczyłem w ten sposób  ), można również nakładać w/w krem i wcierać w skórę, Uwaga nie opiekać paluszków  jeśli dojdzie do całkowitego wyschnięcia kremu i zrobi się proszek i grudy to spokojnie można wszystko podgrzać na nowo i dodać odrobinę terpentyny, pozwoli to nam znów użyć wosku do naszych potrzeb
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 20-07-2008, 20:49:20 wysłane przez dbuzer »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 31-05-2008, 11:49:40 » |
|
o coś się ruszyło z tematem
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nożoroby do robienia noży marsz ! Chłop jest gorszy od baby. Jak stanie obok drugiego, to szuka okazji, żeby mu dokopać. Najchętniej jak będzie leżał ! ODKĄD MASZ MOJE PIENIĄDZE, TO JUŻ NIE ZABAWA. TO TWOJE ZOBOWIĄZANIE...
MAZOWIECKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NOŻY
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 31-05-2008, 11:52:14 » |
|
No dobrze , a co będzie z konsystencją za 3 godziny ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nożoroby do robienia noży marsz ! Chłop jest gorszy od baby. Jak stanie obok drugiego, to szuka okazji, żeby mu dokopać. Najchętniej jak będzie leżał ! ODKĄD MASZ MOJE PIENIĄDZE, TO JUŻ NIE ZABAWA. TO TWOJE ZOBOWIĄZANIE...
MAZOWIECKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NOŻY
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 31-05-2008, 11:53:10 » |
|
muszę kupić z 6 rondelków
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nożoroby do robienia noży marsz ! Chłop jest gorszy od baby. Jak stanie obok drugiego, to szuka okazji, żeby mu dokopać. Najchętniej jak będzie leżał ! ODKĄD MASZ MOJE PIENIĄDZE, TO JUŻ NIE ZABAWA. TO TWOJE ZOBOWIĄZANIE...
MAZOWIECKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NOŻY
|
|
|
 |
« Odpowiedz #12 : 31-05-2008, 14:50:04 » |
|
po 3 godzinach konsystencja kremu uległa lekkiemu stężeniu, alkohol odparowuje, ale w zakreconym słoiku można go przechowywac tak ja napisał Nazir miesiącami.
najszybciej widać jak krem wysycha gdy zostawimy go nałożonego na rekojeść, po kilkunastu minutach zostaje nam skorupka którą można skruszyć a resztę wypolerować
ja eksperymentowałem również z podgrzewaniem rękojeści podczas polerowania, wosk łatwiej się wtedy krystalizuje
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #13 : 31-05-2008, 16:04:42 » |
|
To ja maluczki. To pewnie tak być musiało być. Dzięki za cenne informacje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nożoroby do robienia noży marsz ! Chłop jest gorszy od baby. Jak stanie obok drugiego, to szuka okazji, żeby mu dokopać. Najchętniej jak będzie leżał ! ODKĄD MASZ MOJE PIENIĄDZE, TO JUŻ NIE ZABAWA. TO TWOJE ZOBOWIĄZANIE...
MAZOWIECKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NOŻY
|
|
|
 |
« Odpowiedz #14 : 25-09-2008, 22:20:05 » |
|
cos mi nie wyszlo  rozgrzalem 50 gramow w sloiku az calosc byla rozpuszczona, wyjalem z garnka z woda, wlalem 40 ml terpentyny pomieszalem, potem wlalem 50 ml denaturatu, ladna pasta sie zrobila, po 3 godzinach otworzylem sloik i mam tam zaschnieta bryle wosku a nie paste do smarowania  jakies sugestie ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #15 : 26-09-2008, 08:31:02 » |
|
wyparował alkohol
zagrzej to powolutku na gazie a następnie dodaj trochę terpentyny i znów denaturat, tylko nie takie ilości jak podałeś, ja to robię na oko powoli dolewając i mieszając cały czas aż konsystencja będzie taka jak chcę
z pewnością te ilości terpentyny i denaturatu jakie podałeś to trochę za dużo na 50gram wosku
ja grzeję wosk bezpośrednio na butli z gazem w kubku - robię to powolutku żeby się nie przypalił
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #16 : 26-09-2008, 08:37:05 » |
|
ja rozpuscilem trzymajac sloik z woskiem we wrzątku.
wlalem denaturat i od razu zamknalem sloik zeby nie wyparowalo.
czy taki wosk mocno smierdzacy terpentyną da sie jeszcze przerobic na paste ? zauwazylem ze bryłka w sloiku jest dosc krucha a nie twarda jak kamien
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #17 : 26-09-2008, 09:00:41 » |
|
dokładnie bo alkohol wyparował i zrobił się miał zbity w grudki, ale jak podgrzejesz to znów będzie wosk i można cykl powtórzyć,
ja zamiast denaturatu używam etanolu wiec zapachu nie mam ale jak używałem denaturatu to nie zauważyłem by zapach się jakoś długo trzymał,
co do przechowywania pasty to wole każdorazowo se ja na świeżo przygotować niż trzymać w słoiku
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #18 : 26-09-2008, 09:13:03 » |
|
smierdzi po terpentynie  no nic bede eksperymentował
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #19 : 26-09-2008, 15:59:33 » |
|
A ja mam podstawowe pytanie odnośnie tego wosku - GDZIE można nabyć takowy w stanie surowym, i czy generalnie jest sens samemu przygotowywać pastę, zamiast korzystać z gotowców, no chyba że cena gotowca zabija w porównaniu z takim nieprzygotowanym. [PRZYKŁADOWO: przygotowane oleje impregnacyjne zabijają swoją ceną, - np. 1 litr oleju firmy beckers "trayola" kosztuje 80 pln, za to wchłania się pięknie i warto zainwestować, bo uwierzcie mi, ciężko uzyskać taki efekt zwykłym lnianym z xtra dodatkami w przeróżnych ilościach] smierdzi po terpentynie terpentyna PACHNIE
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|