Reklama
Newsletter
Bądź na bieżąco - zamów newsletter!
|
|
|
|
Strona główna
|
|
Wpisał: spook
|
|
11.01.2012. |
Wave. A właściwie nie, raczej Spirit. Chociaż z drugiej strony… |
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: porcelanowy
|
|
23.02.2011. |
|
Tym razem porcelanowy postanowił pobawić się "budżetowym" automatem. Co z tego wyszło? Przeczytajcie sami :) |
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: kali
|
|
22.02.2011. |
|
Kolejnego zawodnika z kategorii "tytanowy folder z framelockiem" przybliży nam kali. A zawodnikiem jest.. BM 790 Subrosa :) |
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: amper124
|
|
29.11.2010. |
Dostałem od WARa do zrecenzowania takie oto dziwne stworzenie - nazwane przez marketingowców Bokera - Subclaw’em.
Ów mały nożyk, razem z resztą serii Subcom, wyszedł spod ręki Chada Los Banos’a, którego pajęczarze znają z projektu Spyderco Lava, a interesujący się walką nożem - z jego projektów MA. |
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: RIOT1975
|
|
29.11.2010. |
|
Wiosna 1982
Ulewa tak przybrała na sile, że wycieraczki nie nadążały zbierać wody z przedniej szyby. W świetle reflektorów Fiata 125p praktycznie nie było widać niczego, poza falującą ścianą deszczu i małym fragmentem kamienistej drogi, nieco jaśniejszym od zlanego w jedną plamę czerni nieba i lasu po obu jej stronach. Jazda była skrajnie powolna; koła grzęzły w głębokim błocie, krople wody głośno biły o dach, ale od celu podróży dzieliły już tylko minuty. Zaraz za starym mostkiem przez mrok przebiły się rozświetlone okna małego domu. Mimo bardzo późnej pory znajomi moich rodziców czekali na nas; wyszli z parasolami, kiedy samochód zaparkował na podjeździe. Z ulgą wysiadłem, wprost na deszcz. Odniosłem wrażenie, że z czarnych chmur nie spadają krople, lecz ciekną nieprzerwane strumyki wody. Szum ulewy i ciemność. W domu, w małej kuchni dorośli rozmawiali o stanie wojennym, kartkach na żywność i paliwo, reglamentacji. 7-latek niewiele z tego rozumiał. Przy stole kończyłem pić herbatę po małej kolacji. Byłem mocno znużony długą jazdą, jej monotonią. Usnąłem bardzo szybko, jednak nie zapomniałem, by włożyć pod poduszkę mały, czerwony scyzoryk. Jak zwykle. |
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: kiedi
|
|
10.05.2010. |
|
Seria noży CRKT sygnowanych logiem Elishewitza budziła we mnie mieszane uczucia, nie mogłem się do nich przekonać. Fakt, że kontakt z nimi miałem raczej sporadyczny i nigdy nie mogłem nimi popracować. Teraz dzięki uprzejmości Wara miałem okazję dokładniej przyjrzeć się tej konstrukcji, a także troszkę tym popracować. |
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: Jumbo
|
|
09.05.2010. |
Sebenza budziła emocja od zawsze. Dla jednych to nóż bliski ideału, dla innych nóż legenda, jeszcze inni patrzą na niego nie rozumiejąc ceny, a i znajdzie się grupa ludzi, która z fanatyzmem będzie broniła użytkowości tego noża nawet wtedy, gdy ich sztuki bezpiecznie leżą w szufladach i jedyną ich pracą jest zbieranie kurzu. |
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: Amper
|
|
21.02.2010. |
W ramach FT w moje łapy tym razem wpadł prawdziwy rodzynek - custom pełną gębą, perełka z kraju kwitnącej wiśni – Kiku Matsuda, model KM-70 o wdzięcznym przypisku „Utility III”. |
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: Jumbo
|
|
15.02.2010. |
W dobie męskiej pogoni za taktyczną stroną mocy, zalewa nas rynek noży z charakterem militarnym. Czarne rękojeści, czarne powłoki i czarne pochwy dzielnie podnoszą morale kolekcjonerów, którzy robiąc sobie zdjęcia z plastikowymi karabinami prężą brzuchy z taktycznym szpejem, wśród których dynda jakiś taktyczny czarny nożyk. Gdzieś podział się uśmiech wesołości z posiadania noża, który swym wyglądem nie przypomina narzędzia zbrodni z Afganistanu, mając dookoła siebie otoczkę marketingowego bełkotu o jednostkach, jakie tego noża używały. Gdzieś rozmyła się radośnie uśmiechnięta gęba, która na widok koloru innego niż czarny, cieszy się faktem istnienia czegoś odmiennego, od narzędzi używanych przez Psy Wojny... |
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: MC Mario
|
|
15.02.2010. |
Swego czasu jeden z członków MTPN coś mi wspomniał o nożu Andreha.
Andreh...Andreh... ktoż to jest... może jakiś czeski maker. Tak sobie pomyślałem. Z czasem okazało się, że noże Andreha są coraz popularniejsze w Naszym Stowarzyszeniu. Postanowiłem się mocniej tematem zainteresować i zapytałem kto to właściwie jest. I nikt nie wie w jak wielkim szoku byłem gdy okazało się, że Andreh to młody chłopak z Polski który robi bardzo fajne nożyki. Jak to się stało, że umkneły mi jego produkcje ? Tego nie wiem ale tak się stało. To było na dużo przed tym zanim autor noża o którym zaraz napisze dostał własny dział. |
|
Czytaj całość…
|
| | |
|