Strona główna arrow Artykuły arrow Recenzje arrow Benchmade 10200 Ambush

Benchmade 10200 Ambush

Drukuj Email
Artykuły - Recenzja
Wpisał: Psycho   
20.04.2006.
Moja przygoda z nożami rozpoczęła się już dawno temu, jednak pierwszym naprawdę porządnym nożem jaki zakupiłem był Benchmade 10200 Ambush. Jest to folder projektu Mela Pardue pochodzący z czerwonej linii produktów firmy Benchmade. Są to noże produkowane w tajwańskiej fabryce BM, co pozwala na zmniejszenie kosztów produkcji, a tym samym obniżenie ceny gotowego noża.

Image

 Od strony technicznej nóż prezentuje się następująco:
- ostrze - długość 100mm, grubość 3mm wykonane ze stali AUS8 .
- Rękojeść wykonana z aluminium ze stalowymi linersami,
- Klips przymocowany trzema śrubami torx zamocowany w pozycji tip-up (istnieje możliwość przełożenia go na drugą stronę rękojeści).
- Blokada - rolling lock (patent firmy R.E.K.A.T) wraz z systemem IN-Draft. Jest to specjalna szczelina w linersie wraz z kołkiem umieszczonym na klindze tuż przy osi głównej, zabezpieczająca ostrze przed samoczynnym otwarciem.

Waga noża ok. 155gramów- nie sposób zapomnieć, że ma się go przy sobie.
Długość otwartego noża wynosi 235mm.
Sami widzicie, że nie jest to maleństwo.  Niestety ze względu na swoje rozmiary nóż ten wywołuje raczej negatywne reakcje wśród osób postronnych, ale w naszym społeczeństwa to niestety cecha każdego noża większego od szwajcarskiego scyzoryka

Jak już wspomniałem nóż jest wykonany ze stali AUS8 , czyli japońskiego odpowiednika stali 440C. Jest to stal nierdzewna o całkiem niezłej odporności na stępienie. Kształt ostrza producent określił jako drop point Utility. - wysoki płaski szlif ,niezbyt agresywny czubek i umiarkowana grubość - to typowe narzędzie do cięcia i tym się kieruje przy wyborze noża  ( nigdy mnie nie interesowały "noże-zabawki" takie jak np. wszelkiej maści Kerambity).

Nóż kupiłem na początku lutego 2005 i od tamtego czasu nieprzerwanie nosiłem go i używałem do grudnia. Miałem więc okazję wielokrotnie nim pracować i przekonać się czy mój wybór był dobry.

Nowy nóż przyszedł w estetycznym czerwonym pudełku.
Ostrze nowego noża nie wykazywało najmniejszego blade-play. Po pewnym czasie BP się pojawił, jednak wystarczyło lekko dokręcić śrubę na osi głównej, żeby się go pozbyć. Do jakości wykonania noża również nie można było się przyczepić.

Przejdźmy do opisu noża. Nosi się go wygodnie - klips trzyma pewnie i nie zdarzyło mi się, żeby wysunął się z kieszeni, a ze względu na to, iż zamocowany jest przy samym końcu rękojeści nóż można nosić dyskretnie. Jednakże nóż nie służy do noszenia tylko do pracy, a przed pracą trzeba go otworzyć

Image

W Ambushu kołek jest umieszczony po obu stronach klingi. Jest mocno teksturowany, więc kciuk nie ślizga się i nóż daje się łatwo otworzyć, trzeba jedynie przyzwyczaić się do działania systemu In Draft . W początkowej fazie trzeba naprawdę mocno popchnąć kołek kciukiem, aby pokonać opór bolca przesuwającego się w szczelinie linersa. Jednak gdy się to opanuje nóż daje się otwierać z szybkością automatu.  Blokada trzyma ostrze bardzo pewnie i nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby zawiodła. Zwalnia się równie błyskawicznie. Jedyną jej wadą jest to, że nadaje się niemal wyłącznie dla praworęcznych.

Image

Duża aluminiowa rękojeść zapewnia mocny chwyt, nawet mokrą dłonią. Niestety w dłoni ubrudzonej np. rybim śluzem, olejem itp. chwyt ten się pogarsza (brak teksturowania). Wprawdzie nigdy mi się nie zdarzyło, aby nóż się wyślizgnął z ręki, trzeba jednak być ostrożnym pracując nim w takich warunkach.

100 mm ostrza z wysokim płaskim szlifem sprawia że nóż ten rewelacyjnie tnie wszystkie materiały i nie ma specjalnych tendencji do klinowania się. Nadaje się do wykorzystania w kuchni - wiele razy ciąłem nim bułki, chleb, wędliny, ser, smarowałem masłem, pasztetem czy serkiem topionym -  chociaż do cięcia dużych bochenków chleba nóż ten jest jak za krótki, ale to cecha wszystkich składaków.

Image

Do użytkowości terenowej tego noża też nie można się przyczepić - w przygotowywaniu jedzenia spisuje się dobrze, ścinanie mniejszych gałęzi, struganie kijka na kiełbasę to dla niego fraszka, a dzięki sporym rozmiarom można się pokusić nawet o lekkie rąbanie (np. gałąź o średnicy ok. 3cm)
 lub rozszczepianie mniejszych pieńków, jednak nie powinno się tego robić zbyt często nożem składanym, gdyż nie do tego został stworzony. Mój Ambush był też często wykorzystywany do oprawiania ryb (bez filetowania) i bez problemów dawał radę nawet z przecinaniem kręgosłupa nawet u nieco większych ryb (np. 2 kg szczupak). Nigdy też nie sprawił mi przykrej niespodzianki rdzewiejąc, a stal AUS8 trzyma ostrze naprawdę nieźle (wydaje mi się, że lepiej niż 440C w BM Mini Pika). W razie stępienia można ją łatwo i szybko naostrzyć.

Co do wytrzymałości ostrza na obciążenia boczne - 3 mm grubości ostrza to nie za dużo, ale też nie mało - spokojnie możemy nim otworzyć np. puszkę z farbą, ale używanie go jako "zaostrzonego łomu" mija się z celem. Podobnie nóż ten nie jest ideałem jeśli chodzi o przebijanie, ale nie po to został stworzony.

Image

Początkowo używając tego noża i widząc "zamkniętą" konstrukcje rękojeści obawiałem się o trudności z czyszczeniem po brudniejszych pracach (takich jak wspomniane wcześniej oprawianie ryby) okazuje się jednak, że nie jest aż tak źle - po pracy wystarczy opłukać nóż w wodzie (w końcu nie zardzewieje) i ewentualnie co pewien czas wyczyścić wnętrze noża używając np. pędzelka - wymaga to jednak trochę czasu i pracy. Pewnego razu nóż upadł mi w piach na plaży, a ponieważ miałem mokrą dłoń, cały oblepił się piachem. Obawiałem się o działanie blokady więc nie składałem noża tylko zaraz wypłukałem go w morzu. Nóż działał po tym zdarzeniu idealnie.

Podsumowując - Benchmade Ambush, wprawdzie niedoceniany, to naprawdę świetny nóż. Owszem ma pewne wady, jednak nic nie jest idealne. Jednak jeżeli ktoś potrzebuje porządnego narzędzia służącego głównie do cięcia i za umiarkowane pieniądze, w dodatku nie przeszkadzają mu duże rozmiary noża, a lubi się wyróżniać wśród innych posiadaczy noży (nie jest to zbyt popularny model) to uważam że Ambush jest stworzony dla niego.

Image

Plusy

  • Rozmiary, a co za tym idzie wszechstronność
  • Wysoki płaski szlif  zapewniający dobre właściwości tnące
  • Pewna i łatwa w obsłudze jedną ręką blokada
  • Wystarczająca odporność na obciążenia boczne
  • Stal AUS8  nierdzewna i całkiem nieźle trzymająca ostrość
  • Nóż jest mało popularny więc wyróżnia się spośród innych


Minusy

  • Rozmiary - niestety straszy osoby postronne
  • W pewnych warunkach śliska rękojeść
  • Mało agresywny czubek - niezbyt rewelacyjnie się wbija
  • Pewne trudności w dokładnym czyszczeniu 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2010 Noże, broń biała :: knives.pl - ostra dyskusja
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.